Wysłany: 2008-04-28, 11:42 Panzerkampfwagen IV Ausf. F2/Italeri/Afryka Północna
Model: Panzerkampfwagen IV Ausfuehrung F2
Firma: Italeri
Skala: 1:35
Okres rozpoczęcia prac: lato 2007
Poziom trudności: średni
Cena: ok. 50 zł
Przypuszczalny front: Afryka Północna 1942
Bardzo popularny model Italeri. W zestawie Panzer IV F1/F2/G do wyboru. Ja zdecydowałem się na F2.
Instrukcja jest w miarę dobra, choć zalatuje naftaliną. Kalkomanii jak to w Italeri: skromnie, ale nie biednie. Plastik dobry, dużo części, Trzy figurki w zestawie.
Fajnym bajerem jest ruchome zawieszenie
W trakcie klejenia nie ma większych problemów, choć kilka rozwiązań przy robieniu kadłuba może lekko denerwować. Części są ltrochę niestabilne.
Czołg pomaluję Humbrolowską Matt 93, nad ewentualnym kamuflażem i numerem jeszcze nie myślałem.
Korekta w malowaniu, ponadto wziąłem się wreszcie za gąsienice. Wakacje to okres rozleniwienia, niestety także w modelarstwie. Pomimo kupy wolnego czasu skleciłem bardzo mało.
Słowo o Magic Trackach.
Sama ta nazwa wywołuje panikę wśród młodych modelarzy, także i u mnie tak było. Perspektywa pracy nad około 200 osobnymi ogniwkami wydawała się jednym słowem "mHoczna" i "zUa"...
Jednak teraz wiem, że MT to bardzo przyjemna sprawa, łatwa w obsłudze i dająca końcowe wrażenie bardzo satysfakcjonujące. Szczerze polecam taki patent!
Detal na gąsienicy: nierówności podłoża.
Czołg doczekał się wyślizgania oraz kalek. Magic Tracki również będą zaraz ukończone.
Mam spory problem z konstrukcją działa, mianowicie od góry jarzma widać, że jest ono sklejone z dwóch części. Staram się to jakoś zamaskować...
Brakuje jednej palemki (lewy bok), która spadła pfrzy montażu.
Magic Tracki są fajne ,ale jednej rzeczy pojąć nie mogę. Patrząc na te gąsienice wydaje mi się ,że użyłeś ogniw od wcześniejszego modelu i raczej nie miały one szans znaleźć się na F2.
Nie o "dziurkę w zębie" chodzi ,tylko o brak łezki na zewnętrznej krawędzi ogniwa.
Takie ramię bez "oczka" było właśnie we wczesnych modelach , nie w F2 .
A do czego Kuba zmierzasz. Chcesz coś na siłę naciągnąć ? Zastanów sie czy robisz sobie zlepiankę , czy budujesz jakiś konkretny model trzymając się rysu historycznego i dokumntacji.
Twoje ogniwa powinny wyglądać jak w załączniku.
Mi zależy na tym, by zrobić fajny model, na który jak spojrzę to będę zadowolony :) By to osiagnąć, to chcę zrobić swoje pierwsze Magic Tracki, efekt będzie ciekawy -> gąsienice realistycznie ułożone na kołach i podłożu. Myślę, że taki drobny zonk jak brak mikroskopijnej łezki jest małym problemem. Ponadto nic nie stoi na przeszkodzie, by ją dorobić.
Nie popadajmy w skrajności... aczkolwiek jeśli ktoś ma taką wizję... każdy ma indywidualne podejście do modelarstwa, jedni chcą w 100% ukazać realistyczny model, inni sztukę, inni dobrze się bawić.
W dodatku skoro ja robię F2, a to są gąski E to jest fizyczna możliwość zamiany. Historia uczy nas, że w czasie II wojny było wiele ciekawszych rzeczy. Np. Teciaki z kołami od Panthery, Panzer IV z każdym elementem pochodzącym z innej wersji, czy Panzer I z wieżą od Panzer III, to w takim razie te gąsienice to drobnoska.
Pozostaje mi zacytować siebie sprzed kilku postów :
"A do czego Kuba zmierzasz. Chcesz coś na siłę naciągnąć ? Zastanów sie czy robisz sobie zlepiankę , czy budujesz jakiś konkretny model trzymając się rysu historycznego i dokumntacji."
Wymyślasz by udowodnić użycie wczesnej wersji gąsienicy w późniejszej wersji produkcyjnej czołgu . Poprzyj swoje działania jakimś zdjęciem , dokumentacją .
Jeśli jednak argumentem ma być jak napisałeś ładne układanie się na kołach to następnym razem zastosuj taśmę krawiecką ,ta podda się wyjątkowo dobrze .
Twoja mega niekonsekwencja jest jednak porażająca , bo jak napisałeś w pierwszej odpowiedzi patrzyłeś na zdjęcia i wypatrzyłeś zęby z otworem. Gdy jednak okazało się ,że to nie te ogniwa , zaczynasz swój chocholi taniec , by nie zmieniać gąsienic .
Pz I , o którym piszesz był używany tylko i wyłącznie do szkolenia kierowców , i nie był używany bojowo.
Użycie kół pantery w T34, o którym ci kiedyś mówiłem udokumentowane jest także zdjęciami , znam 3 takie fotki.Takie rozwiązanie było możliwe , bo pantera była w koncepcji kopią T34 i część rozwiązań powielono , stąd ta sama średnica łożysk , mimo innych średnic kół nośnych tych pojazdów .
Myślę ,że na tym zakończę swoje wpisy w tym wątku ,bo dla mnie stracił on wartość merytoryczną .
A tu coś dla Ciebie ,czyli wersja F1
Nie raz zaznaczałem, że nie jestem modelarzem, dla którego każda śrubka w czaołgu musi być udokumentowana. Jest to mile widziane, jak czołg jest realistyczny... ale nie obowiązkowe. Jest mnóstwo fajnych modeli, których wzory powstały w głowie artysty.
Z mojej strony to też tyle. Skoro nie możemy się wzajemnie przekonać od 2 lat, to czemu mielibyśmy dojść do konsensusu teraz? ;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum